Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały

ROZWÓJ OSOBISTY z JOANNĄ HUDY

Związek (nie) doskonały

Świadomość (swoich) rodzicielskich ograniczeń

Nie ma idealnych rodziców. I dobrze, ponieważ dzieci potrzebują rodziców prawdziwych, z krwi i kości, takich – którzy mają dobre dni i złe dni, mają zalety i wady, doświadczają sukcesów i porażek, robią coś dobrze, lecz także popełniają błędy, a przede wszystkim są świadomi swoich mocnych i słabych stron, swoich walorów i ograniczeń. Rodzic, który…

Kiedy Tancerka siedzi i się smuci (1)

Tancerka siedziała na podłodze z kolanami podciągniętymi pod brodę. Głowę miała zwieszoną, a czarna grzywka zakrywała jej oczy. Była ubrana w czerwone stare krótkie spodenki i stary fioletowy podkoszulek sprzed dekady. Dziwne, bo patrzyłam na nią i widziałam balerinę, ubraną w gustowne body, białą tiulową spódniczkę i fajne geterki. Chociaż w moim przypadku to normalne,…

Wskazówki na przymusowy pobyt w domu

Siedzimy w domu i uczymy się, jak spodziewam się większość z Was.Uczymy się, nie tylko w ramach edukacji domowej, choć to dla mnie ciekawe doświadczenie uczyć swoje dziecko, a nie rodziców i/lub nauczycieli 🙂 Uczymy się siebie, relacji. Osobiście wzmacniam umiejętności odmawiania. To wyzwanie pracować w domu, w domu zajmować się swoim hobby i zajmować się…

Drugi rodzic w dziecku

“Za każdym razem, kiedy skłania się dziecko do ignorowania lub potępiania któregokolwiek z biologicznych rodziców, powstaje wielkie ryzyko rozwijania się u dziecka niskiego poczucia własnej wartości.Jak możesz powiedzieć: <Jestem dobry>, jeśli myślisz, że wywodzisz się ze złego pnia?”Virginia Satir Dodam od siebie, że to tak jakby kazać dziecku negować/ potępiać/ ignorować połowę siebie. Według pewnych…

Czyje dużo jest większe?

“Podsłuchowywać? “Podsłuchowywać?” – mówił Nuta, jeden z bohaterów “Vabank II, czyli riposta”. Bardzo mi się spodobało to słowo w takiej wersji i trochę służy mi teraz do usprawiedliwiania, gdy słucham swoich dzieci i delektuję się ich dyskusjami. Zatem “podsłuchowałam” – chyba tak to trzeba odmienić – co następuje:Młodszy rano w poniedziałek przed przedszkolem płaczliwie:– “Nie…

Przestrzeń dla drugiego rodzica

Zwykle dotyka to nas kobiet, mam, choć spotkałam też mężczyzn, tatów, którzy tak działają.Mam na myśli ZAGARNIAJĄ TYLKO DLA SIEBIE wszystko, co dotyczy dzieci, domu i szeroko rozumianych spraw rodzinnych. To taka ZACHŁANNOŚĆ wyglądająca na bardzo pozytywną, godną pochwał. Ulubionym tekstem tej zachłanności jest: “Nie mogę/ nie mam czasu, bo stale coś przy dzieciach, coś…

Nie lubię podsumowań

Rok inny niż wszystkie. To na pewno. Straciłam Kogoś, Kogoś zyskałam. Puściłam wiele, wielu rzeczom pozwoliłam odejść. Zrobiłam sporo miejsca na nowe. Nowe osoby, nowe wydarzenia, nową wiedzę, nowe hobby i nowe jakości. Dostawszy totalnego kopniaka od życia, bardzo doceniłam siebie, zyskałam do siebie wiele szacunku. Dojrzałam. Jeszcze pewnie nie całkiem. Zmieniłam fryzurę, sposób ubierania.…

Uczucia jako kłopot

Wyzwaniem w akceptacji dziecięcych uczuć bywa dla rodziców przekonanie – świadome bądź nie – że kiedy dziecko czuje złość, smutek, lęk, to dla rodzica oznacza to nic innego jak kłopoty. Kłopoty różnego rodzaju, np. spóźnienie do pracy, dłuższy powrót do domu, kiepskie spędzenie czasu, kiedy inni rodzice dobrze się bawią itd. itp. Kiedy w dziecku…

Akceptacja zamiast walki

Dzieci mówią do nas nie tylko słowami, lecz także swoim zachowaniem. Czytałam gdzieś stwierdzenie, z którym się zgadzam, że wystarczyłoby wyraźnie słuchać i obserwować swoje dzieci, by rozwiązać większość swoich problemów. Tak. Dzieci pokazują nam wszystko o nas. Cieszy nas albo nie zwracamy uwagi, kiedy są to zachowania wpisujące się z te, które akceptujemy, uważamy…