Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały

ROZWÓJ OSOBISTY z JOANNĄ RZEŹNIK

O mnie

Po co uczyć dzieci samodzielnego czucia i myślenia?

Istnieje coś takiego, jak zewnątrz- i wewnątrzsterowność. Chcę je dziś przybliżyć i pokazać, z jakiego powodu warto zwrócić na nie uwagę. Odpowiednio do tych pojęć zewnątrzsterowności i wewnątrzsterowności są pojęcia osób zewnątrz- i wewnątrzsterownych. Tłumacząc najprościej osoba zewnątrzsterowna jest oczywiście – jak się domyślasz – sterowana z zewnątrz, a osoba wewnątrzsterowna ze swojego wnętrza. Jakie…

Jak odmawiać z łatwością?

Co zrobić, by odmawiać z łatwością i bez wyrzutów sumienia? Zmienić sposób patrzenia na odmawianie. Za odmową zwykle stoją błędne przekonania o niej, a osobom odmawiającym przypisywane są złe intencje. Proponuję dzisiaj spojrzeć na odmowę, czyli mówienie NIE z innej strony. Zwykle mamy zakodowane, że odmawiając zrobimy komuś przykrość, narazimy się itp. Istnieje jednak druga…

Jeszcze o zachęcaniu do samodzielności

“Zamiast dawać dziecku rady, w jaki sposób według Ciebie ma coś zrobić, zapytaj, jaki dziecko ma SWÓJ pomysł na zrobienie czegoś i/lub pokonanie jakiejś trudności i pozwól mu tak zrobić. Możesz ewentualnie lekko zasugerować pytaniem, czy jest pewne, że to zadziała tam, gdzie widzisz zdecydowane niepowodzenie, lecz unikaj dyktowania gotowych rozwiązań i oczywiście krytyki. Ty…

Lekka prowokacja terapeutyczna

Być może zbulwersuję część z Was, lecz chcę pokazać komunikaty, których czasem używam i są SKUTECZNE. To komunikaty bez atakowania charakteru dziecka i bez tłumaczenia, lecz dosadne i konkretne, bo tak mam. Dostosowane są też do wieku, argumentów, oczekiwań i wszystkiego, co charakteryzuje styl bycia mojego nastolatka. Przykład: Nastolatek rozżalony, kręcąc się pomiędzy mną, a…

Empatii potrzeba w najprostszych sytuacjach

“Czy dzisiaj jest niedziela?” – zapytał Młodszy podnosząc głowę z poduszki tuż po obudzeniu. “Nie, wtorek” – odpowiedział jego tata i pogłaskał go rozumiejąco i pocieszająco po pleckach. A ja aż jęknęłam z pomieszczenia obok, czując ten ogrom dziecięcego rozczarowania. Znacie ten ból? Najczęściej empatii potrzeba w najprostszych sytuacjach dnia codziennego, które gdzieś jakoś znamy…