Kiedy dziecko ma trudność w podjęciu decyzji bywa tak, że…
BYWA
może to być częste zjawisko, ale nie musi
CO ZATEM BYWA
zatem BYWA
tak, że dziecko może mieć trudność w podjęciu decyzji, ponieważ bierze pod uwagę bardziej to, co pomyślą, poczują, w jaki sposób zareagują, jak odbiorą to, co ma zrobić inne osoby od najważniejszych dla dziecka aż też czasem po te mniej ważne
tak, że dziecko może mieć trudność w podjęciu decyzji, ponieważ bierze pod uwagę bardziej to, co pomyślą, poczują, w jaki sposób zareagują, jak odbiorą to, co ma zrobić inne osoby od najważniejszych dla dziecka aż też czasem po te mniej ważne
ZAMIAST
ZAMIAST
ZAMIAST
CO ZAMIAST
sprawdzić, jak ono samo będzie się czuło z tym, co zrobi, czy będzie to dla dziecka ok.
No i rodzic tu – co uwielbiam robić, odkąd odkryłam, że dzieci takie coś mają –
rodzic ma za zadanie pokazać, że chodzi O DZIECKO I O TO, CO TO ZROBIENIE ZNACZY DLA DZIECKA I NAJPIERW NA TO DZIECKO MA PATRZEĆ, CO ONO CZUJE
CZUJE
CZUJE
CZUJE w związku w tym,
a później ewentualnie na innych.
CO Z INNYMI
Albo wcale na innych. No wiadomo zależy, o jaką sytuację chodzi.
Zwykle jednak codzienne doświadczenia ludzi pokazują, że podejmowanie decyzji ze względu na siebie jest całkowicie ok i to żaden egoizm, bo inni wtedy jakoś też czują się z tym dobrze (ci, którym na nas zależy. Ci, co im nie zależy, to mają swoje konsekwencje) i im jakoś to też pasuje.
Moje coraz większe i coraz piękniejsze doświadczanie sytuacji, w których jestem asertywna pokazuje, że 100 na 100 sytuacji, gdzie dla siebie zakładam z serca WIN dla innych też jest WIN (WIN to wygrany, a WIN WIN to jedna z podstawowych zasada asertywności).
Zabiegi powtórzeń są tu celowe, bo chcę baaaaardzo mocno pokazać, że na to warto zwrócić uwagę.
Ps. Ostatnio rozmawiam z moimi filozofami z roku i jakoś w tytule Kantem „pociągnęłam” haha
Ps.1. Ja istnieję sobie, a SEO sobie. hahahahahahahhahaha
Ps.1. Ja istnieję sobie, a SEO sobie. hahahahahahahhahaha