Samodzielność jest jedną ze składowych wysokiego poczucia własnej wartości tak u dzieci, jak i dorosłych. Posty z tej strony dotyczą głównie małych dzieci, bo jestem teraz na takim etapie. Jednak pewne tematy m. in. usamodzielnianie się dzieci i poczucie własnej wartości to kwestie, które trzeba rozpatrywać w bardzo odległej perspektywie, czyli osiągnięcia kiedyś w przyszłości przez dziecko dorosłości. Już dziś nasz wyraz twarzy, nasze gesty, słowa, interakcje z dzieckiem wpływają na to, czy nasze dziecko będzie pewnym siebie dorosłym. Może ktoś powie, że to absurd, bo – jak mówią najnowsze badania – nasza pamięć jest wymazywana około 9 roku życia. Zgoda. Pamięć zdarzeń jest wymazywana, jednak pamięć uczuć nie. Dzieci doskonale pamiętają uczucia, które im towarzyszyły przy określonych osobach i w określonych sytuacjach. Te sytuacje programują je na całe życie.

Można je, na całe szczęście, niwelować później, jednak każdy się zgodzi, że lepiej nie psuć, nawet jeśli można naprawić. Uczucia akceptacji zachęcają dziecko do działania. Biorące chętnie udział w zabawie dziecko, to działający z ochotą, podejmujący wyzwania dorosły. A samodzielne dziecko to pewny siebie dorosły. Warto już dziś reagując na dziecko mieć przed oczami konsekwencje tych reakcji. W pośpiechu często ponoszą nas nerwy, górę biorą chwilowe odczucia, które napędzane są różnymi doraźnymi celami, np. chęcią nie spóźnienia się, przyspieszenia zakupów itp. Gdzieś obok nich trzeba umieścić wyobrażenie tego, jak te działania poskutkują w przyszłości. Wstanie wcześniej o 15 minut, żeby się nie spóźnić, kiedy wiemy, że pracujemy ciągle nad wychodzeniem z domu z poszanowaniem godności naszego dziecka, będzie łatwiejsze, kiedy wyobrazimy sobie, jakie skutki dla poczucia własnej wartości będzie miało wyjście z pogwałceniem uczuć naszej pociechy. Rodzice są dla dzieci najważniejsi. Akceptacja rodziców to dla dzieci ich być albo nie być. Każda warunkowa miłość daje dziecku sygnał: „Kocham Cię, kiedy jesteś grzeczny”, „Nie kocham, kiedy nie spełniasz moich oczekiwań”. Dziecko zostaje umieszczone na emocjonalnej huśtawce. Uczy się, że jeśli spełni oczekiwania rodziców, zapewni im dobry humor będzie akceptowane. Ten schemat przekłada później na relacje z innymi ludźmi: z kolegami, koleżankami, partnerem/ką, nauczycielami, szefem. Dziecko zrobi wszystko, żeby otrzymać od rodzica miłość. Powinno ją jednak otrzymać TYLKO i WYŁĄCZNIE ZA TO, ŻE JEST. A akceptacja uczuć dziecka, docenianie jego wysiłków, pozwalanie mu na swobodny rozwój to działania, które potwierdzają, że dziecko bardzo i bezwarunkowo kochamy.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

One thought on “Samodzielność a pewność siebie dziecka”

  1. Czy mogłabym prosić o rozwinięcie tematu lub jakieś źródło odnośnie tej wymazywanej pamięci ok. 9 roku życia? Nigdy o tym nie słyszałam. Jak to się ma do tego, że mamy w życiu dorosłym wspomnienia z wcześniejszych lat? Jestem bardzo ciekawa, czekam na odpowiedź. Pozdrawiam, Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *