_Nie wiedzieć, co czujemy, to nie

Pogardzane, wieszane na kołku, spychane na margines, bagatelizowane i zaprzeczane. Nasze własne, a traktowane jakby były wroga. Dostaliśmy je z urodzenia jako dar, a wstydzimy się ich i często im przeczymy. Dzielimy na złe i dobre, na pozytywne i negatywne. Co więcej, są naszym najgłębszym radarem, a my im nie ufamy.

Uczucia

Są obszarem w nas, który zalecam przepracować jako pierwszy i najważniejszy. Mimo iż przez wiele lat sama nie dopuszczałam ich do głosu, od jakiegoś czasu jestem przekonana, że ten, kto jest świadomy, co czuje i potrafi sobie ze swoimi uczuciami radzić, wygrywa wszystko. Dlaczego?
Świadomość tego, co i jak odczuwamy, daje nam znajomość siebie samych.

Uczucia spełniają rolę informacyjną

Podpowiadają, co nam pasuje, a co nie. Co jest dla nas dobre, a co nam szkodzi. Co nam przeszkadza, a czego pożądamy. Jest ich tak dużo, że rozpoznając w sobie całą ich paletę, możemy nauczyć się o sobie wspaniałych rzeczy. Pod jednym warunkiem. Zaakceptujemy je wszystkie. Damy im prawo i rację bytu. Potraktujemy je, jak naszych sprzymierzeńców.

Mając rozeznanie w swoich uczuciach, rozumiesz innych

Kiedy już załatwimy to w sobie, odkryje się przed nami świat uczuć innych osób. Zobaczmy, jakimi uczuciami kierują się nasi najbliżsi, może zobaczymy ich potrzeby emocjonalne. Nauczymy się empatii, która zjednuje ludzi.
To w sferze widzenia. A co w sferze mówienia? Mówienie o uczuciach jest bardzo trudne. Mało kto potrafi to robić. Od dziecka nabieramy nawyków zaprzeczania uczuciom i nie liczenia się z nimi. A w mówieniu o uczuciach tkwi cała tajemnica i sztuka budowania wspaniałych relacji z tymi, na których nam zależy. Pomaga nie tylko w związku, z dziećmi, rodzicami, przyjaciółmi, nawet w pracy i w urzędzie.

Ćwiczenie dla Ciebie

Zrób eksperyment. Zwróć uwagę, co czujesz i jak to komunikujesz innym. Mówisz wprost o uczuciach czy opisujesz zdarzenia, co nie przekazuje sedna sprawy? A może obwiniasz? Nie przerażaj się. Większość z nas tak robi. (Ale się bynajmniej nie usprawiedliwiaj, to że coś robią wszyscy nie znaczy, że to jest dobrze). Spróbuj wyrazić bezpośrednio, co Ci się podoba lub nie podoba w danej sytuacji: “Podoba mi się Twoja nowa bluzka. Ma taki kolorowy wzór.” “Nie lubię, kiedy zostawiasz brudne naczynia na blacie, nie mam miejsca na zrobienie posiłku”. Powodzenia! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *