Miłość przekładam na słowa (2)

Zachęcam do współpracy. Panuje powszechne nadal przekonanie, że dzieci powinny słuchać dorosłych, przede wszystkim swoich rodziców. Najprostszym i najszybciej nasuwającym się narzędziem wymuszającym posłuch są nakazy i zakazy. Kiedy jednak rodzic zaczyna mocniej zastanawiać się nad pojęciem asertywności, szczególnie w kontekście prawa drugiej osoby do odmowy (prawa, które zawsze powinno przysługiwać w stosunku 50:50), to…

Empatia i stanowczość

Skoro jest empatyczna, na pewno nie jest, nie będzie stanowcza. Z takim myśleniem spotykam się ostatnio dość często. Jestem nim o tyle zaskoczona, że odkąd zaczęłam wprowadzać w życie empatyczne podejście to, czego chcę, czego potrzebuję, czego nie chcę i co mi przeszkadza stało się wyraźniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Domyślam się zaś, że ci, którzy…

Miłość przekładam na słowa (1)

Akceptuję i nazywam uczucia dziecka Kochasz. Bardzo. Nad życie. To wiem. Ta odpowiedź wydaje się oczywista. Gdybym Cię zapytała, czy kochasz swoje dziecko, pewnie z oburzeniem spojrzałabyś, spojrzałbyś na mnie: „Co za pytanie?!”. Codzienność jednak to powtarzające się, przy małych dzieciach wymagające dużego zaangażowania, przez co na dłuższą metę męczące – obowiązki. Dodatkowo stres w…

Refleksja o Rodzicielstwie (1)

Jako rodzice możemy mieć tendencję do popadania w kilka skrajności. 1. Widzimy potrzeby dziecka – staramy się je wszystkie zaspokoić, a swoje potrzeby zaniedbujemy – odkładamy w czasie, nigdy nie zdążamy ich zaspokoić. 2. Jesteśmy na tyle zaabsorbowani sobą, swoimi ważnymi sprawami, że potrzeby i sprawy dziecka są dla nas nieistotne – traktujemy je powierzchownie,…